"Śledztwo z pazurem. Tajemnicze zniknięcie" Anne-Marie Desplat-Duc, Anne Dumergue
„W szkole w Psiej Wólce rozlega się dzwonek na lekcje. Jak każdego ranka dzieci ustawiają się grzecznie gęsiego. Pani Koza liczy swoich uczniów.”1 Okazuje się kogoś brakuje. Nie byłoby w tym nic dziwnego, ale rodzice twierdzą, że młody kos o imieniu Merlin rano wyszedł z domu. Tę sprawę trzeba jak najszybciej zgłosić na policję. Oslo i Panna Kicia podążają tropem śladów. Oby nic się nie stało maluchowi.
Jeżeli chodzi o tematykę „Tajemnicze zniknięcie” z cyklu „Śledztwo z pazurem” bardzo przypomina książkę „Mopsorożek i podwodna przygoda”, o której niedawno opowiadałam. Chyba wtedy nie zdradziłam, dlaczego narwalka była smutna i teraz też nie chciałbym mówić, gdzie się podział młody kos. Zresztą przy tej sprawie autorzy cyklu z Komisarzem Oslo, bardzo zręcznie podsuwają czytelnikom wskazówki. Jeżeli tylko będziecie czytać uważnie na pewno sami domyślicie się, co przydarzyło się Merlinowi.
Mam nadzieję, że to iż nie zdradziłam tematu/motywu nie zniechęci was do przeczytania tej książki. Ten cykl to ciekawa propozycja dla młodych miłośników kryminałów. Krótka historia, dużo ilustracji i większa czcionka sprawiają, że łatwo śledzić fabułę, a także jest to dobra książka, aby dziecko szlifowało na niej samodzielne czytanie.
Już po raz czwarty mam okazję polecać wam opowieść z cyklu „Śledztwo z pazurem”. Jak widzicie jestem konsekwentna. Te książeczki podobają się i mnie, i moim dzieciom. Jest w nich coś co bawi i co intryguje. A my to doceniamy.
1 Anne-Marie Desplat_Duc, Anne Dumergue, Fabien öckto Lambert, „Tajemnicze zniknięcie”, wyd. MdCreative, 2026, s. 5-6.
[Współpraca]





















